Nie każdy deser musi być wyraźnie słodki ani aromatyczny. Czasem lepiej sprawdzają się smaki spokojne i neutralne, które nie dominują po posiłku i nie rozkręcają apetytu. Deser, który można zjeść bez poczucia przesytu, ale też bez wrażenia, że to było za mało.
Bazą deseru jest połączenie jogurtu naturalnego i skyru, które razem dają gęstą konsystencję i wyraźną porcję białka. Owoce dodają lekkości i naturalnej słodyczy, a chrupiący element sprawia, że deser nie jest jednolity w strukturze.
To propozycja, która dobrze sprawdza się zarówno tuż po przygotowaniu, jak i po krótkim schłodzeniu. Można ją zjeść od razu albo zabrać ze sobą w słoiku.
Skyr i jogurt dokładnie wymieszaj w misce, aż powstanie gładka, kremowa masa. Jeśli używasz miodu lub syropu, dodaj go na tym etapie i delikatnie wymieszaj. Owoc zetrzyj na tarce lub pokrój w drobną kostkę. Deser możesz ułożyć warstwami albo wszystko połączyć w jednej misce. Jeśli masz chwilę, wstaw deser do lodówki na kilka minut — konsystencja stanie się bardziej zwarta.
Ten deser dobrze komponuje się z dodatkami, które nie zmieniają jego charakteru:
Każdy z dodatków można dodać w niewielkiej ilości, tylko jako uzupełnienie.
Najlepiej jako zakończenie obiadu, spokojny podwieczorek albo lekka kolacja. Sprawdza się w dni, kiedy masz ochotę na coś neutralnego i sycącego, bez intensywnych smaków. To deser, po którym nie ma potrzeby sięgania po coś jeszcze.
Dla jednej porcji przygotowanej zgodnie z opisem: